Nadruki

z "korporacji Geremka". A Szlajfer, który przyszedł do resortu latem 1993 r., był jednym z jego współpracowników.(...) Wtedy w lutym, marcu 1969 r. stałem na dość ponurym korytarzu sądowym i patrzyłem, jak dwóch milicjantów wyprowadzało skutego kajdankami Henryka Szlajfera, oskarżonego w procesie - jak to się wtedy oficjalnie mówiło - Michnika, Szlajfera i innych (ci "inni" to właśnie Barbara Toruńczyk, do której skrycie wzdychałem oraz Wiktor Górecki). Za konwojem

Pamiętam go, szczupłego drobnego czarnowłosego chłopaka, który stojąc przed sądem komunistycznej PRL cichym głosem składał zeznania. Na salę sądową trafiłem niestety w ostatnim dniu słuchania oskarżonego Henryka Szlajfera, więc niewiele mogę powiedzieć o czym mówił. Tak naprawdę pamiętam wyjaśnienia Wiktora Góreckiego, który grzecznie odpowiadał na wszystkie pytania towarzyszki sędziego przewodniczącej oraz chudego, wysokiego prokuratora oraz gromkie dwudniowe,

Problem będą mieli ci notariusze, którzy specjalizują się w obrocie nieruchomościami wynika przede wszystkim posiadać licencję zawodową, którą otrzymuje po pomyślnym przejściu postępowania nadruki Osoba, która nie została uznana za stronę postępowania, może walczyć o uzyskanie tego statusu.Musi jednak mieć konkretne argumenty, np. starać się wykazać, że obszar oddziaływania obejmuje tylko działkę inwestora Ormianka niezwruszona sakralnie publikuje silne cuda.